Skocz do zawartości

Witaj na Forum How2Win
Zarejestruj się, aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcjonalności. W momencie w którym się zarejestrujesz i zalogujesz będziesz mógł tworzyć tematy, wysyłać odpowiedzi, dawać punkty reputacji, dostaniesz dostęp do prywatnego komunikatora, postowania aktualizacji statusu, zarządzania profilem i wielu innych opcji. Ta wiadomość zniknie jeśli się zarejestrujesz..
Zaloguj się Załóż konto
Zdjęcie

Full dmg


22 odpowiedzi w tym temacie
How2Carry
  • Członkowie społeczności
  • 1 postów
  • Unranked
  • Last active: 10 Sep 2016 14:07
  • Joined: 06 Sep 2016

Witam wszystkich! Pierwszy temat na tym forum, także proszę o wyrozumiałość :D

 

Otóż, ostatnimi czasu znów powróciłam do gry na topa (wcześniej bardzo dużo siedziałam na bocie jako adc) i zastanawia mnie jak budować się w chwili, gdy przegrywamy linię. Wcześniej często szłam defensywnie jeśli pozwalał mi na to pick, ale niestety to nie przynosiło pożądanych rezultatów. Oczywiście w pamięci mam często takie gry w których nasz toplane dostał w tyłek, a później był kompletnie useless, bo ani dmg nie miał ani hp. Nie chcąc iść za przykładem takich graczy, próbowałam robić na odwrót, lecz to też nie wychodziło zawsze na plus (jeśli, np. team był troszkę amebowaty).

 

Pytanie jest zatem następujące: budować się zawsze full dmg, nawet jak przegraliśmy linię? I jak skutecznie nadrobić tę dysproporcję w złocie, tak by szybko uzbierać na itemki? 

Pytanie dotyczy głównie topa, lecz jeśli ktoś chce wypowiedzieć się na temat mida czy innej pozycji, to niech śmiało to robi. Wszelkie rady zawsze mile widziane :D


  • 1

osa21c
  • Członkowie społeczności
  • 256 postów
  • Gnar z Powołania
  • Last active: wczoraj, 19:14
  • Joined: 30 Apr 2015
Ciekawym rozwiązaniem jest budowanie przedmiotów bardziej użytkowych, jak lodowy młot czy portal zzrot. Ponadto w zależności od picku albo nadrabiasz roamem (np. Shen) lub push ile wlezie (np. Tryndamere). Starasz się farmą nadrabiać kille przeciwnika, ginąć jak najrzadziej. Wizja też się przyda, bo ludzie gdy są nafeedowani lubią dive z pomocą swojego junglera, często zza twoich pleców. Tyle na razie przyszło mi do głowy, jakby co to pytaj, chętnie odpowiem :)
  • 1

Wujcio Wojcio
  • Członkowie społeczności
  • 470 postów
  • Srebro III
  • Last active: dziś, 14:18
  • Joined: 15 Apr 2015

Postaciami, które coś wnoszą budowane pod tanka (chociażby Garen, Renekton, Jarvan- czyli takie, które budowane pod tanka mają jakieś obrażenia/wnoszą do teamu CC/inicjację), raczej budowałbym pod przedmioty defensywne, gdyż będąc do tyłu, poza stratą złota, stracisz prawdopodobnie również kupę doświadczenia, co sprawia, że masz mniej HP, mniej AD, mniej obrażeń na skillach oraz mniej pancerza i odporności na magię. Budowanie się full dmg w takiej sytuacji nie dość, że nie sprawi, że będziesz robiła dużo, to jeszcze nie będziesz w stanie robić za "mięso armatnie", bo po prostu będziesz spływała raz-dwa.

 

Postaciami, które muszą budować obrażenia żeby coś robić (Gangplank, Riven, Jax, Trynda) za dużego wyboru nie masz, bo budowanie tanky nie daje żadnych profitów, więc tutaj musisz budować obrażenia, no lepiej robić mało, niż nic.

 

Będąc do tyłu możesz albo pomagać teamowi -chodzić, za nimi, peelować carry w teamfightach (bo enemy raczej nie zabijesz, chyba że grasz jakimś Veigarem i jest 40 minuta), stawiać wizję, kupić itemy z aurami, albo zmute'ować wszystkich i pchać na pałę- może team wytrzyma 4v4, a ty będziesz odciągała nafeedowanego toplanera. Zawsze można też pójść w obrażenia i spróbować wrócić do gry, ale jak nie wyjdzie to będzie jeszcze gorzej imo.

 

Oczywiście mówimy o faktycznym byciu do tyłu, typu 0/5 i połowa farmy przeciwnego lanera, a nie wyłożenie się raz, bo wtedy jeszcze żadnej tragedii nie ma.


  • 5

MisterSatuk
  • Członkowie społeczności
  • 405 postów
  • Srebro IV
  • Last active: wczoraj, 18:31
  • Joined: 20 Apr 2015

Jeśli sam nie możesz wrycarrować to graj tak, aby Twój team wycarrował, jak np grasz amumu jungle, a potrzebujesz się dostać do enemy carry to na przykład robisz righetous glory.Generalnie musisz oceniać sytuacje dobrze.Pod tym względem najbardziej zaawansowany jest support, bo praktycznie każdy item jest zależny od match upu.


  • 1

Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

Jeśli sam nie możesz wrycarrować to graj tak, aby Twój team wycarrował

Jak to zrobić postaciami typu xin kiedy team feeduje?


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


MisterSatuk
  • Członkowie społeczności
  • 405 postów
  • Srebro IV
  • Last active: wczoraj, 18:31
  • Joined: 20 Apr 2015

Jak to zrobić postaciami typu xin kiedy team feeduje?

Nie graj xinem bo to crap.Wszystkie tego typu postaci teoretycznie niby op na low elo, ale nie do końca.Nawet nie musisz specjalnie ogarniać, zrobisz 5/0 i teraz chodź jeden błąd na mapie poważniejszy typu 1 za 3 i Drake oddany sprawia, że Twoj mega snowball prawdopodobnie zostanie wstrzymany.
Problem jest taki, że gdy wygrywasz każdy chilluje i zawsze mniejszy throw się zdarzy, gorzej jak to wykorzysta enemy.
Jesli już chcesz grać tym czymś to naucz się shot callingu. Ogólnie imo shotcalling to free elo, jest masa gier gdy feeduję al team mnie carruje - ale nie dlatego że 4 barzoz dobrze gra, tylko dlatrgo że wreszcie się ogarne i daje dobre calle i zbieramy golda na mapie.

Moim zdaniem shot calling i wiedza do wyjścia do golda spokojnie starczą byle jakoś spokojnie grać i się nie wyjebać na linii.
Do platyny trochę umieć grać już musisz ale nie jakoś specjalnie.A do diaxa to musisz wszystko umieć tylko tu zależy jak bardzo kto umie :)
  • 0

Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

Nie graj xinem bo to crap.Wszystkie tego typu postaci teoretycznie niby op na low elo, ale nie do końca.Nawet nie musisz specjalnie ogarniać, zrobisz 5/0 i teraz chodź jeden błąd na mapie poważniejszy typu 1 za 3 i Drake oddany sprawia, że Twoj mega snowball prawdopodobnie zostanie wstrzymany.
Problem jest taki, że gdy wygrywasz każdy chilluje i zawsze mniejszy throw się zdarzy, gorzej jak to wykorzysta enemy.
Jesli już chcesz grać tym czymś to naucz się shot callingu. Ogólnie imo shotcalling to free elo, jest masa gier gdy feeduję al team mnie carruje - ale nie dlatego że 4 barzoz dobrze gra, tylko dlatrgo że wreszcie się ogarne i daje dobre calle i zbieramy golda na mapie.

Moim zdaniem shot calling i wiedza do wyjścia do golda spokojnie starczą byle jakoś spokojnie grać i się nie wyjebać na linii.
Do platyny trochę umieć grać już musisz ale nie jakoś specjalnie.A do diaxa to musisz wszystko umieć tylko tu zależy jak bardzo kto umie :)

 

Shot calling to wydawanie rozkazów drużynie? (takie wyjaśnienie znalazłem w google) Jeśli tak to... przecież i tak nikt w drużynie prawie nigdy nie wykonuje lub nawet nie czyta poleceń. (ale jak już słuchają, to zazwyczaj jest win z tego co pamiętam)
W ogóle to ja zadałem pytanie o to jak grać, kiedy drużyna nafeeduje wrogów a ty jesteś postacią taką jak xin, nie o sam pomysł zagrania xinem. (konkretnie o niego mi chodzi, ale ogólnie też jestem ciekaw, magowie aoe z zasięgiem dużym chyba wtedy najlepsi są)

Z tego co zauważyłem z moich ostatnich gier xinem to wymaga on jakiegoś aoe maga (np. vel'koz, orianna) żeby nie umrzeć w teamfighcie, zwykle i tak coś zabije ale niedługo po tym umrze. (grałem nim pod attack speed+heal+on hit, więc robił dużo/średnio dużo obrażeń przy okazji mocno się lecząc, pozwalało mu to wytrzymać trochę dłużej jeśli nikt z sojuszników nie wpadł na pomysł osłaniania go w jakiś sposóB)

Nie mam nic przeciwko dyskusji na temat tej postaci. Jeśli chcesz, pisz a ja ci odpiszę zgodnie z tym co myślę.

Jeśli chodzi o wykorzystanie xina dla dobra drużyny, to grając w dżungli można nim fajnie zabezpieczyć wszystkie smoki po kolei. Oprócz tego ganki też ma dobre. Herolda solo jeszcze nim nie próbowałem ale pewnie po guinsoo/po guinsoo i czymś z ap/lifestealem dałby radę. (na wiki lola jest napisane że ma 105 obrażeń od ataku i 0,67 szybkości ataku)

Dlaczego piszesz że op tylko na low elo? (Chodzi o focus i stuny?)

W ogóle najlepiej jutro w dzień spojrzę sobie na ten wpis jeszcze raz bo teraz już śpiący jestem i nie wiem co piszę.


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


MisterSatuk
  • Członkowie społeczności
  • 405 postów
  • Srebro IV
  • Last active: wczoraj, 18:31
  • Joined: 20 Apr 2015

Shot calling to wydawanie rozkazów drużynie? (takie wyjaśnienie znalazłem w google) Jeśli tak to... przecież i tak nikt w drużynie prawie nigdy nie wykonuje lub nawet nie czyta poleceń. (ale jak już słuchają, to zazwyczaj jest win z tego co pamiętam)
W ogóle to ja zadałem pytanie o to jak grać, kiedy drużyna nafeeduje wrogów a ty jesteś postacią taką jak xin, nie o sam pomysł zagrania xinem. (konkretnie o niego mi chodzi, ale ogólnie też jestem ciekaw, magowie aoe z zasięgiem dużym chyba wtedy najlepsi są)
Z tego co zauważyłem z moich ostatnich gier xinem to wymaga on jakiegoś aoe maga (np. vel'koz, orianna) żeby nie umrzeć w teamfighcie, zwykle i tak coś zabije ale niedługo po tym umrze. (grałem nim pod attack speed+heal+on hit, więc robił dużo/średnio dużo obrażeń przy okazji mocno się lecząc, pozwalało mu to wytrzymać trochę dłużej jeśli nikt z sojuszników nie wpadł na pomysł osłaniania go w jakiś sposóB)
Nie mam nic przeciwko dyskusji na temat tej postaci. Jeśli chcesz, pisz a ja ci odpiszę zgodnie z tym co myślę.
Jeśli chodzi o wykorzystanie xina dla dobra drużyny, to grając w dżungli można nim fajnie zabezpieczyć wszystkie smoki po kolei. Oprócz tego ganki też ma dobre. Herolda solo jeszcze nim nie próbowałem ale pewnie po guinsoo/po guinsoo i czymś z ap/lifestealem dałby radę. (na wiki lola jest napisane że ma 105 obrażeń od ataku i 0,67 szybkości ataku)
Dlaczego piszesz że op tylko na low elo? (Chodzi o focus i stuny?)
W ogóle najlepiej jutro w dzień spojrzę sobie na ten wpis jeszcze raz bo teraz już śpiący jestem i nie wiem co piszę.

Sorry za nieprecyzyjne pisanie ale przez przypadek przed napisaniem wysłałem i musiałem zedytowac i nie patrzyłem co piszę i do tego na telefonie.

Shot calling to niby polecenia, ale to ogólnie zdolnośc prowadzenia gry.Dobrze zgadzam sie, że team nie zawsze słucha, w brazie np 80% ludzi zamiast barona bierze inhi po ace mimo że spamie barona, ale już w silverze się sluchaja.W goldzie to juz wgl nie ma problemu wiekszego.

Musisz nauczyć się dowodzic.Wytłumaczyć np dlaczego teraz, np top ma zejść pomóc ale po prostu na szybko.Nie posłucha to trudno, ale ważne że musisz krótko i treściwie mówić co i dlaczego.

Najlepszym przykładem jest chyba zdobycie 1 turreta(first blood).Jesli wiesz że enemy top stracił tp i nie ma flasha a jego turret ma 1/2 to masz killa 90% jak pushuje np.Możesz też wziąć Drake - ale bierzesz turreta, bo bardziej worth.Taki turret to wygrana linii, przewaga całej drużyny i start snowballu Junglera i topa.Drake tego nie da.
Więc piszesz że gankujesz i masz zamiar wziąć turret.
Ważne żebyś zapisywał timery summonerow bo to znajomość ich często wymusza decyzje na mapie.
Czyli ogólnie najpierw sam musisz zdecydować co robić i starać się przekonać drużynę.Spamuj pingami barona i powiedz że to da więcej może ich przekonasz.Mow wcześnie żeby wrócili, bo padną.
Xin ni to tank ni assassyn, więc Cc i pada.
On potrzebuje kilku sekund bicia się do bycia usefull, ale nie ma takich sytuacji, chyba, ze na low elo jak supporty nie ogarniają. Logiczne że wszystko co pomaga mu robić ten dmg dobrze z nim działa - Cc i utility jakieś.Co Ci pomoże Irelia top jak oboje się wbijecie każdy ma single Target dmg i nikogo nie zabijecie tylko padniecie.Ale za to Lissandra przytrzyma wrogów i pomoże Ci ich wykończyć
Trzeba rozumieć plusy i minusy postaci i wtedy nauczysz się budowy compów.

Ale i tak na high elo, np jak Lissandra wskoczy na adc to on pewnie ma qss, pomoże mu jakaś jannaa i jak wbijesz w niego xinem to zostaniesz odepchnięty i cale Twoje okno obrażeń zostanie wykorzystane i stajesz się gównem które dostanie free dmg.

Co z tego że sam możesz wziąć drake, skoro wszystkimk junglerami pomagając teamowi sprawisz, że zrobicie drake w 3 czy 4.
Herold solo? No i po co.On nie jest tego warty.Strats czasu.Juz lepiej spushować jakiegoś turreta, Herold jest okazyjny.

Naprawdę Ty nie rozumiesz tego co jest ważne tak naprawdę :).Drake'i to też objecivy i pomagaja, ale np Ocean pierwszy da Ci zdecydowanie mniej niż wzięcie 1 turreta, sprawnie że Twoja linia będzie miała z pół levela albo level więcej nad enemy, ~650 golda w przód.
Dopiero od mid game te smoki daja Ci jakaś przewagę co nie znaczy, ze nie warto ich brać.
  • 0

Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

Sorry za nieprecyzyjne pisanie ale przez przypadek przed napisaniem wysłałem i musiałem zedytowac i nie patrzyłem co piszę i do tego na telefonie.

Shot calling to niby polecenia, ale to ogólnie zdolnośc prowadzenia gry.Dobrze zgadzam sie, że team nie zawsze słucha, w brazie np 80% ludzi zamiast barona bierze inhi po ace mimo że spamie barona, ale już w silverze się sluchaja.W goldzie to juz wgl nie ma problemu wiekszego.

Musisz nauczyć się dowodzic.Wytłumaczyć np dlaczego teraz, np top ma zejść pomóc ale po prostu na szybko.Nie posłucha to trudno, ale ważne że musisz krótko i treściwie mówić co i dlaczego.

Najlepszym przykładem jest chyba zdobycie 1 turreta(first blood).Jesli wiesz że enemy top stracił tp i nie ma flasha a jego turret ma 1/2 to masz killa 90% jak pushuje np.Możesz też wziąć Drake - ale bierzesz turreta, bo bardziej worth.Taki turret to wygrana linii, przewaga całej drużyny i start snowballu Junglera i topa.Drake tego nie da.
Więc piszesz że gankujesz i masz zamiar wziąć turret.
Ważne żebyś zapisywał timery summonerow bo to znajomość ich często wymusza decyzje na mapie.
Czyli ogólnie najpierw sam musisz zdecydować co robić i starać się przekonać drużynę.Spamuj pingami barona i powiedz że to da więcej może ich przekonasz.Mow wcześnie żeby wrócili, bo padną.
Xin ni to tank ni assassyn, więc Cc i pada.
On potrzebuje kilku sekund bicia się do bycia usefull, ale nie ma takich sytuacji, chyba, ze na low elo jak supporty nie ogarniają. Logiczne że wszystko co pomaga mu robić ten dmg dobrze z nim działa - Cc i utility jakieś.Co Ci pomoże Irelia top jak oboje się wbijecie każdy ma single Target dmg i nikogo nie zabijecie tylko padniecie.Ale za to Lissandra przytrzyma wrogów i pomoże Ci ich wykończyć
Trzeba rozumieć plusy i minusy postaci i wtedy nauczysz się budowy compów.

Ale i tak na high elo, np jak Lissandra wskoczy na adc to on pewnie ma qss, pomoże mu jakaś jannaa i jak wbijesz w niego xinem to zostaniesz odepchnięty i cale Twoje okno obrażeń zostanie wykorzystane i stajesz się gównem które dostanie free dmg.

Co z tego że sam możesz wziąć drake, skoro wszystkimk junglerami pomagając teamowi sprawisz, że zrobicie drake w 3 czy 4.
Herold solo? No i po co.On nie jest tego warty.Strats czasu.Juz lepiej spushować jakiegoś turreta, Herold jest okazyjny.

Naprawdę Ty nie rozumiesz tego co jest ważne tak naprawdę :).Drake'i to też objecivy i pomagaja, ale np Ocean pierwszy da Ci zdecydowanie mniej niż wzięcie 1 turreta, sprawnie że Twoja linia będzie miała z pół levela albo level więcej nad enemy, ~650 golda w przód.
Dopiero od mid game te smoki daja Ci jakaś przewagę co nie znaczy, ze nie warto ich brać.

 

Czyli w skrócie: xinem nie da się carrnąć przegranej [jak team feednął] bez aoe cc maga który chce współpracować, tak? [cały czas pytałem jak to zrobić, poza tym, zwykle nie przestają feedować jeśli ich o to poprosisz, albo nawet jak dostaną złoto za wieże]
Przypomniało mi się stwierdzenie przez kogoś że: wszystkim da się wyccarować jeśli potrafi się tym grać. (mam duże wątpliwości co do tego) Pewnie prawda ale tylko ze zgraną drużyną. (ja+4 znajomych)

Jeśli chodzi o kompozycje teamów to ja je rozumiem. (+ i - postaci również)


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


MisterSatuk
  • Członkowie społeczności
  • 405 postów
  • Srebro IV
  • Last active: wczoraj, 18:31
  • Joined: 20 Apr 2015

Czyli w skrócie: xinem nie da się carrnąć przegranej [jak team feednął] bez aoe cc maga który chce współpracować, tak? [cały czas pytałem jak to zrobić, poza tym, zwykle nie przestają feedować jeśli ich o to poprosisz, albo nawet jak dostaną złoto za wieże]
Przypomniało mi się stwierdzenie przez kogoś że: wszystkim da się wyccarować jeśli potrafi się tym grać. (mam duże wątpliwości co do tego) Pewnie prawda ale tylko ze zgraną drużyną. (ja+4 znajomych)

Jeśli chodzi o kompozycje teamów to ja je rozumiem. (+ i - postaci również)

Nie ma opcji, że jak team feeduje to nigdy nie wygrasz.

Wycarrować da się wszystkim, po prostu nie każdą grę, ale z 85% na low elo.

 

Jak wygrywać, gdy team feeduje jako xin? Tak jak wszystkim.Przestań failować, zacząć zdobywać objectivy, odrabiać hajs - lub chociaż nie dawać obj. dla przeciwnika i pod wieżami stać.Wyłapywać solo przeciwników.
Zawsze wróg popełni błędy i je trzeba wykorzystać, tylko bardziej bezpiecznie.

 

A jeśli już chodzi dokładnie o xina - wykorzystuj jego zalety, staraj się snowballować dalej na 1 v 1 na kimś squishy nienafeedowanym, chódź po mapie i rób presje, zamiast zwyczajnie grać teamowo, bo 5 v 5 w normlanych warunkach nigdy nie wygrasz, gdy jesteś aż tak behind - tak, mówiłem żeby stać pod wieżą, ale w mid gamie jeszcze można połazić.

Tylko wiadomo, żeby chodzić tam, gdzie można, a nie byle gdzie i padać tylko.


  • 0

Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

Nie ma opcji, że jak team feeduje to nigdy nie wygrasz.

Wycarrować da się wszystkim, po prostu nie każdą grę, ale z 85% na low elo.

 

Jak wygrywać, gdy team feeduje jako xin? Tak jak wszystkim.Przestań failować, zacząć zdobywać objectivy, odrabiać hajs - lub chociaż nie dawać obj. dla przeciwnika i pod wieżami stać.Wyłapywać solo przeciwników.
Zawsze wróg popełni błędy i je trzeba wykorzystać, tylko bardziej bezpiecznie.

 

A jeśli już chodzi dokładnie o xina - wykorzystuj jego zalety, staraj się snowballować dalej na 1 v 1 na kimś squishy nienafeedowanym, chódź po mapie i rób presje, zamiast zwyczajnie grać teamowo, bo 5 v 5 w normlanych warunkach nigdy nie wygrasz, gdy jesteś aż tak behind - tak, mówiłem żeby stać pod wieżą, ale w mid gamie jeszcze można połazić.

Tylko wiadomo, żeby chodzić tam, gdzie można, a nie byle gdzie i padać tylko.

A jak przeciwnik nigdy nie chodzi solo a team nie ma zamiaru współpracować?


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


Snîgønas
  • Członkowie społeczności
  • 1521 postów
  • Spamer Alfa
  • Last active: dziś, 13:32
  • Joined: 26 Apr 2015

Herold solo? No i po co.On nie jest tego warty.Strats czasu.Juz lepiej spushować jakiegoś turreta, Herold jest okazyjny..

:o Ogarnąłem teraz jak bardzo nie opłaca się tego zrobić solo jak ma się przewagę na lini. :o Chciałem napisać, że jednak warto.... Ale zobaczyłem, że jednak nie do końca. 


  • 0

Cześć! Jestem wirusem, pochodzę z Albani. Jako, że mój programista nie ma pieniędzy, to po prostu zrób sobie coś na komputerze i podaj mnie dalej. Dzięki!


Zimno bo bez kurtki
  • Członkowie społeczności
  • 861 postów
  • na pewno nie challenjour
  • Last active: 21 Mar 2017 21:17
  • Joined: 07 Jul 2015

A jak przeciwnik nigdy nie chodzi solo a team nie ma zamiaru współpracować?

To splitpushujesz, bierzesz turrety, inhibitor i kończysz grę. Skoro przeciwnicy ciągle chodzą w grupie, to nie powinno być z tym problemu c`nie?

A tak serio, to jeśli chcesz grać tym czym lubisz i wygrywać, to musisz tym grać lepiej niż przeciwnicy, myśleć lepiej niż przeciwnicy i rozumieć grę chociaż w podstawowym stopniu. Xin nie jest najlepszym pickiem do jungli, a już tym bardziej na topa. Jego silne 1v1 to tylko ułuda, bo w rzeczywistości ma bardzo ograniczone możliwości już od środkowych etapów gry. Jeśli chcesz grać splitpusherem mocnym w 1v1 to o niebo lepszymi w tej materii postaciami są chociażby fiora czy tryndamere. Tego ostatniego w ogóle polecam ci wypróbować, bo to jest włanie postać, która nakłada niesamowitą presję na wszystkich liniach i umożliwia powrót do gry nawet jeśli pozostali zawodnicy z twojej drużynki nie bardzo sobie poradzili na liniach. Zapewnia im trochę oddechu, a jeśli dobrze wykorzystasz swoją silną linię, to może nawet i przewagę, a co najważniejsze nie jest on uzależniony od drużyny, bo i tak 80% jego gry to pushowanie i walki 1v1 1v2, ewentualnie 1v5. Nie bez powodu też pomimo braku niesamowitch mechanik czy możliwości ogrywania przeciwników, to właśnie najwięcej otp tryndy jest w challengerze na wielu serwerach :^)

 

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o tryndamerze, jak i samej grze na górnej alei, o tym kiedy można i jak należy pushować, jak obserwować mapę, itd. to polecam otp tryndy z amerykańskiego challengera, tutaj jego kanał: https://www.youtube....er/boxerpetelol

Większość "rad", które tam znajdziesz, odnosi się również do takich postaci jak xin, który wszakże też opiera się na splitpushu, wyłapywaniu przeciwników i nakładaniu presji na przeciwnej drużynie.


  • 0

bloggif56_srqnxsr.gif

666 na zawsze w mym serduszku :'(

 

Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

To splitpushujesz, bierzesz turrety, inhibitor i kończysz grę. Skoro przeciwnicy ciągle chodzą w grupie, to nie powinno być z tym problemu c`nie?

Wtedy zazwyczaj jeden który może sobie ze mną poradzić odłącza się od grupy. Wtedy ja mam wybór: mieć szansę zabrać im wieżę i zginąć, lub wrócić do bazy. A jeśli się nie odłączy i pozwoli mi pushować to na 90% moja drużyna sobie z nimi nie poradzi. (4v5 nafeedowanych) Ostatnio dość często to stosuję ponieważ jest to najefektywniejsza metoda zdobywania złota kiedy przeciwnicy nafeedowani pushują mida. (piszę teamowi żeby nie walczyli tylko starali się bronić i idę pushować) Potem albo straciliśmy wieżę+inhibitor i wszyscy poza mną umarli bo nie potrafili obronić (co równa się już pewnej przegranej) albo obronili i nie zginęli co pozwoliło mi chociaż trochę wyrównać poziom złota obu drużyn i jeśli się trochę poszczęści, zniszczyć wieżę oraz rozproszyć przeciwników, wtedy drużyna dostanie trochę złota za miniony których pilnowali wrogowie.

Ogólnie to ta cała gra to jedno wielkie drzewo wyborów w których celem jest zgarnięcie jak największej ilości złota w jak najkrótszym czasie bez korzyści dla wroga. Często z góry ustalonych przez riot. (np. oddałeś killa wrogowi? To teraz są 2 do 8 [w zależności od aktualnej sytuacji] pozytywnych wyjść z tej sytuacji, jedno z nich to farmienie tylko spod swojej wieży i zostawienie potworów z dżungli dla dżunglera, drugie to to samo tylko zabierasz dżunglerowi potwory kiedy przeciwnik na linii stara się spushować, trzecie to pierwsze w oczekiwaniu na ganka itd. )

Ale ogólnie pomysł nie jest zły, zwłaszcza z dużą prędkością ataku, teleportem i tymi butami co dają dodatkową prędkość jeśli akurat nie walczysz.


:o Ogarnąłem teraz jak bardzo nie opłaca się tego zrobić solo jak ma się przewagę na lini. :o Chciałem napisać, że jednak warto.... Ale zobaczyłem, że jednak nie do końca. 

Wszystko opiera się o złoto w tej grze, herolda chyba lepiej zrobić jak już tą przykładową wieżę się spushuje/zniszczy, ma się pewność że wysoluje się herolda oraz chciało się już wrócić do bazy.


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


Snîgønas
  • Członkowie społeczności
  • 1521 postów
  • Spamer Alfa
  • Last active: dziś, 13:32
  • Joined: 26 Apr 2015

Wszystko opiera się o złoto w tej grze, herolda chyba lepiej zrobić jak już tą przykładową wieżę się spushuje/zniszczy, ma się pewność że wysoluje się herolda oraz chciało się już wrócić do bazy.

Bardziej chodziło mi o wykłócanie się, że bardziej się opłaca zrobić solo Herolda takim Olafem/Aatroxem/Coś co ma dużo lifesteal w wczesnym etapie, gdy ma się przewagę na linii, a jungler wywiera presję na dole. Ale po co to robić, jak możesz iść na mida, pomóc tam wziąć wieże i/lub killa, a potem zejść na bota i powtórzyć? 


  • 0

Cześć! Jestem wirusem, pochodzę z Albani. Jako, że mój programista nie ma pieniędzy, to po prostu zrób sobie coś na komputerze i podaj mnie dalej. Dzięki!


Bill
  • Członkowie społeczności
  • 1145 postów
  • Władca wszystkiego co istnieje, zwany przez ludzi Bogiem
  • Last active: dziś, 14:45
  • Joined: 15 Apr 2015

Bardziej chodziło mi o wykłócanie się, że bardziej się opłaca zrobić solo Herolda takim Olafem/Aatroxem/Coś co ma dużo lifesteal w wczesnym etapie, gdy ma się przewagę na linii, a jungler wywiera presję na dole. Ale po co to robić, jak możesz iść na mida, pomóc tam wziąć wieże i/lub killa, a potem zejść na bota i powtórzyć? 

 

Po spełnieniu trzech wymienionych przeze mnie warunków zrobienie solo herolda jest właśnie najlepszą opcją. (chyba że, tak jak piszesz, na midzie jest przykładowo niezwardowana annie 200 hp pushująca wieżę, kogoś takiego można zabić samym QE1xaa)


  • 0

http://www.cda.pl/video/50993966 - Wyjaśnienie zmiany nicku i ikony (intro)

Wszystko co piszę po północy ma znacznie większą szansę być totalnym bełkotem śpiącego człowieka.


Snîgønas
  • Członkowie społeczności
  • 1521 postów
  • Spamer Alfa
  • Last active: dziś, 13:32
  • Joined: 26 Apr 2015

Nawet nie o to chodzi. Na midzie jest sobie nasz sojusznik. Pcha, enemy mid właśnie się cofa. Można zejść pomóc przepchać i wziąć kolejną wieżę, a potem jeśli jest możliwość to przejść się znowu na bota i pomóc też tam, jeśli nie jest to nafeedowany w 10 minucie Draven/Cait/Jinx/Tristana/Jhin etc. to raczej nas tam nie zabiją. Jeśli się uda, to można przepchać następną wieżę i wziąć smoka. 
Czyli wychodzi, że jeśli nie weźmiemy Heralda, to w teorii jesteśmy w stanie pomóc dwóm liniom i zapewnić im jakąś przewagę. Ale to tylko theorycrafting i taki scenariusz co grę się nie zdarza. c: Ale w goldzie i niżej raczej mało kto się spodziewa, że Ta Całkiem Niemobilna Postać Z Sporym Dmg Co Siedzi Na Topie może iść z buta na mida, a potem na bota, ba! mało kto się spodziewa, że taki ktoś użyje tp w innym celu niż powrót na linie. c:


  • 0

Cześć! Jestem wirusem, pochodzę z Albani. Jako, że mój programista nie ma pieniędzy, to po prostu zrób sobie coś na komputerze i podaj mnie dalej. Dzięki!


RRR
  • Członkowie społeczności
  • 63 postów
  • Brąz III
  • Last active: dziś, 14:34
  • Joined: 19 Oct 2016

W sumie fajny topic^^

 

Ja osobiście (mówię tutaj głównie o laningu i fazie wczesnych tfów) nie łapię tendencji do budowania tankowatych itemów nawet będąc do tyłu. Piszę tutaj głównie o diverach którymi gram najczęściej zarówno na topie jak i w jungli i osobiście dziwią nie sytuacje kiedy to dla przykładu J4, który jakiegoś wybitnego early nie ma odstaje 3 zgonami i zaczyna rushować kwiatki typu DMP mimo bardzo dobrego skalowania z bonus ad. To samo Vi, która po Warriorze kupuje DMP/Raduina/SV zamiast prawilnego TF/TBC, czy nawet Youmuu. Będąc nawet do tyłu i squishy dla teamu zdecydowanie więcej zrobią wbijając się ultami próbujac burstować/burstując przeciwników i padając niż bedąc klocowatym mięsem armatnim, który tylko zapoda CC i pada.

 

To samo odwrotna sytuacja w której dla przykładu Renek z mocnym early wygrywa swoją linię na topie i idzie w tankowate itemy z automatu obniżając swojego powerspike'a. Paranoja jak dla mnie.

 

Wiadomo, że tego typu przemyślenia nie będą adekwatne dla grupy assasinów, diverów w stosunku do np juggernautów, czy niemobilnych tanków, którzy będąc do tyłu przy braku mobilnosci zwyczajnie nie mają innego wyboru aniżeli ładowanie w defensywe i inicjacja, jednak przykłady o których wyżej pisałem i są widoczne przedewszystkim na soloQ (i to na wszystkich dywizjach) są dla mnie co najmniej niepoważne :P


  • 2

Zimno bo bez kurtki
  • Członkowie społeczności
  • 861 postów
  • na pewno nie challenjour
  • Last active: 21 Mar 2017 21:17
  • Joined: 07 Jul 2015

W sumie fajny topic^^

 

Ja osobiście (mówię tutaj głównie o laningu i fazie wczesnych tfów) nie łapię tendencji do budowania tankowatych itemów nawet będąc do tyłu. Piszę tutaj głównie o diverach którymi gram najczęściej zarówno na topie jak i w jungli i osobiście dziwią nie sytuacje kiedy to dla przykładu J4, który jakiegoś wybitnego early nie ma odstaje 3 zgonami i zaczyna rushować kwiatki typu DMP mimo bardzo dobrego skalowania z bonus ad. To samo Vi, która po Warriorze kupuje DMP/Raduina/SV zamiast prawilnego TF/TBC, czy nawet Youmuu. Będąc nawet do tyłu i squishy dla teamu zdecydowanie więcej zrobią wbijając się ultami próbujac burstować/burstując przeciwników i padając niż bedąc klocowatym mięsem armatnim, który tylko zapoda CC i pada.

 

To samo odwrotna sytuacja w której dla przykładu Renek z mocnym early wygrywa swoją linię na topie i idzie w tankowate itemy z automatu obniżając swojego powerspike'a. Paranoja jak dla mnie.

 

Wiadomo, że tego typu przemyślenia nie będą adekwatne dla grupy assasinów, diverów w stosunku do np juggernautów, czy niemobilnych tanków, którzy będąc do tyłu przy braku mobilnosci zwyczajnie nie mają innego wyboru aniżeli ładowanie w defensywe i inicjacja, jednak przykłady o których wyżej pisałem i są widoczne przedewszystkim na soloQ (i to na wszystkich dywizjach) są dla mnie co najmniej niepoważne :P

Prawilne itemy pod ad na j4/vi/renku nie zdadzą się na wiele, kiedy będziecie chcieli walczyć 5v5 mając 2-3 itemy i brak innych "tanków" w drużynie (a o tanka ostatnimi czasy raczej trudno, kiedy wszyscy idą w prawilne youmuu na vi...). Tak btw na vi 90% sensownych graczy idzie trinity->cinderhulk, na postaciach typu renekton/darius/... jest to 1 item ofensywny, potem te "kwiatki" typu DMP, które właśnie dają im tankowatość i możliwość dłuższego przeżycia, a tym samym też zadania większych obrażeń w teamfigcie. Zadaniem tanka/offtanka nie jest zburstowanie adc/apc (który też z reguły ma team do disengage`u, ochrony, itd.), tylko engage, wytankowanie, i zadanie jak największych obrażen/zajęcie przeciwnych carry na jak najdłuższy czas. To że takim renektonem wygrałeś linię, nie znaczy, że powinieneś iść full ad. Postacie w przeciwnym teamie są tu decydujące, bo jeśli mają dobry disegage i protekcję carrych, to do niczego ci się to dodatkowe ad nie przyda, a ponadto nic w walce nie wytankujesz = będziesz useless z tym całym swoim prawilnym ad. Co do j4 sytuacja podobna - nie zburstujesz dobrze chronionych carrych, a wtedy stajesz się chodzącym killem dla przeciwnej drużyny.

 

Oczywiście są sytuacje i teamcompy, gdzie można, a nawet należy zbudować więcej ad i można samotnie polować na przeciwnych carrych, nawet w walkach drużynowych. Niemniej należy się trochę wysilić i przeanalizować czy na pewno powinniśmy taki właśnie build obierać w zależności od tego kogo w drużynie my mamy oraz jakimi postaciami grają nasi przeciwnicy.


  • 1

bloggif56_srqnxsr.gif

666 na zawsze w mym serduszku :'(

 

MisterSatuk
  • Członkowie społeczności
  • 405 postów
  • Srebro IV
  • Last active: wczoraj, 18:31
  • Joined: 20 Apr 2015

W sumie fajny topic^^

Ja osobiście (mówię tutaj głównie o laningu i fazie wczesnych tfów) nie łapię tendencji do budowania tankowatych itemów nawet będąc do tyłu. Piszę tutaj głównie o diverach którymi gram najczęściej zarówno na topie jak i w jungli i osobiście dziwią nie sytuacje kiedy to dla przykładu J4, który jakiegoś wybitnego early nie ma odstaje 3 zgonami i zaczyna rushować kwiatki typu DMP mimo bardzo dobrego skalowania z bonus ad. To samo Vi, która po Warriorze kupuje DMP/Raduina/SV zamiast prawilnego TF/TBC, czy nawet Youmuu. Będąc nawet do tyłu i squishy dla teamu zdecydowanie więcej zrobią wbijając się ultami próbujac burstować/burstując przeciwników i padając niż bedąc klocowatym mięsem armatnim, który tylko zapoda CC i pada.

To samo odwrotna sytuacja w której dla przykładu Renek z mocnym early wygrywa swoją linię na topie i idzie w tankowate itemy z automatu obniżając swojego powerspike'a. Paranoja jak dla mnie.

Wiadomo, że tego typu przemyślenia nie będą adekwatne dla grupy assasinów, diverów w stosunku do np juggernautów, czy niemobilnych tanków, którzy będąc do tyłu przy braku mobilnosci zwyczajnie nie mają innego wyboru aniżeli ładowanie w defensywe i inicjacja, jednak przykłady o których wyżej pisałem i są widoczne przedewszystkim na soloQ (i to na wszystkich dywizjach) są dla mnie co najmniej niepoważne :P

Zacznijmy od tego, że Vi po użyciu R jest bezbronna vs Cc.
To oznacza, że z dobrym peelem ta Twoja prawilna Vi od razu pada.Poza tym już od mid game dmg nie jest worth.
Jedyna opcja to, gdy się snowballujesz, bo wtedy ona działa jak assassyn.

A J4 to ogólnie nie jest żaden tank czy nawet offtank, typowe wbij się, zrób jak najwięcej dmg, padnij.

A co do tego sztywnego schematu zawsze dmg - on nie działa w przypadku gdy Twój team przegrywa, bo nigdy nie wykończy dmg przeciwników których ostro obijesz.W tej sytuacji najlepiej iść w tanka i deffować.
A jesli w early przegrywasz to imo roam i masz szansę żeby budować dmg bo odrobisz straty. (Przeciwnik straci, więc tobie łatwiej go zabic)
  • 1



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych